Dynamiczny rozwój mieszanych sztuk walki nie ominął Polski – federacja KSW stanowi wizytówkę polskiego MMA, organizując od 2022 roku swoje gale raz w miesiącu. Organizacja Macieja Kawulskiego i Martina Kawulskiego kilka lat temu była wspierana przez bukmachera STS. Obecnie jej sponsorem jest Fortuna, która mocno postawiła na walki w oktagonie. Polska jest też europejskim liderem na rynku freak fight.
Nie da się ukryć – Fortuna to dziś bukmacherski numer 1 w MMA. Zarówno dla graczy rekreacyjnych, jak i bardziej wymagających. Kursy na KSW ma pierwsza na rynku (właściwie tuż po oficjalnym ogłoszeniu jakiegoś pojedynku), ofertę ma również najszerszą. Na eventy KSW i UFC posiada kilka opcji wyboru linii rundowej Powyżej/Poniżej (np. 1,5 rundy, 2,5 rundy, 3,5 rundy). Jako jedyna firma na rynku daje możliwość gry opcji „nie” w stosunku do głównych rynków (np. zawodnik nie wygra przed czasem, walka nie zakończy się w 1. rundzie, walka nie zakończy się przez KO/TKO). Ma też wyłączność na freak fightowe gale High League i Prime Show MMA. Minusem jest wysoka marża w pobocznych rynkach, nawet w KSW (niekiedy kurs na wygraną jakiegoś zawodnika przed poddanie powinien wynosić w granicach 15.00, a w Fortunie jest 8.00). Często można natomiast złapać „value”, obstawiając w Fortunie walki KSW na żywo.
Większość bukmacherów (poza Fortuną, także STS, eWinner, Superbet, forBET, Betclic, Betfan i LV BET) ma w ofercie przedmeczowej gale KSW i zwykle oferują najważniejsze markety (Zawodnik wygra walkę, Metoda Zwycięstwa, Liczba rund, Walka potrwa pełen dystans, Zawodnik wygra w konkretnej rundzie). Na uwagę zasługuje niska marża na kluczowych rynkach w STS, np. ok 10% w rynku „Metoda wygranej” czy „Zawodnik wygra w konkretnej rundzie”. Bukmacherzy podchodzą raczej liberalnie do obstawiania KSW, uważając event za topowy, a kursy za dobre (w rzeczywistości event jest topowy, ale kursy bywają słabe, ponieważ w Polsce brakuje fachowców od MMA).
Również obstawianie gal UFC w Polsce nie jest obciążone żadnymi problemami, a bardzo przyzwoite oferty (za sprawą dostawców kursów) znajdziemy u mniej oczywistych bukmacherów, jak LV BET, Betcris czy Betters, choć ogranicza nas tam maksymalna stawka zakładu (bukmacherzy ci nie mają możliwości przyjęcia zakładu dzięki ręcznej akceptacji zespołu traderów). W przypadku mniejszych gal raczej nie poszalejemy, ponieważ w Polsce rekreacyjni gracze zwykle ich nie obstawiają, co rzuca cień podejrzenia na osoby, próbujące swoich sił właśnie w niszowych organizacjach.
Lekceważyć nie można firmy Betclic, głównie za sprawą posiadania na wyłączność kursów na gale Fame MMA. Dzięki ogromnym obrotom na galach tej organizacji, liczonych w milionach złotych, dużo łatwiej profesjonalnym typerom obstawiać walki bez rzucenia się w oczy. Dotyczy to jednak głównie najważniejszego rynku (Zwycięzca walki), ponieważ zakłady poboczne często mają dosyć skromne limity.