Christian Mbilli to ćwierćfinalista Igrzysk Olimpijskich z Rio. Bardzo eksplozywny zawodnik, silny fizycznie, fast starter. Raz go nie doceniłem, rok temu w walce z Landaetą. Muszę jednak przyznać, że choć pozytywnie mnie wtedy zaskoczył i część wniosków musiałem zweryfikować, to… właśnie część, a nie wszystkie. Francuz jest nierówny. Z jednej strony szybko zbił Landaetę (fakt, że ten był niesprawdzony na wysokim poziomie i nie było za dużo wiadomo o jego szczęce), świetnie wypadł z Ware’m, ale też doszedł do 9. rundy z wielokrotnie nokautowanym Juarezem, do 8. z chyba mało odpornym na ciosy journeymanem Leatherwoodem, a z super piórkowym (sic!) Ochoą zrobił pełen dystans. Nawet ze Świerzbińskim było 5 rund.
Całą analizę i typ na walkę znajdziesz na stronie znokautujbukmachera.pl.